RATOWNICZE PRZYPADKI, A WYPRAW WYPADKI

17 marca 2016

Ktoś powiedział kiedyś, iż nie ważne dokąd się jedzie, ważne - z kim. Wielokrotnie kompanami naszych podróży są dzieci: nasze własne lub zaprzyjaźnione. Wszsytkie należy chronić i strzec przed zagrożeniami. Także tymi, które same na siebie sprowadzają.

Porządne foteliki samochodowe, dobrze dopasowane i podociągane pasy bezpieczeństwa, ale przede wszystkim nasza rozsądna jazda, prowadzenie samochodu w sposób, który nie narazi dzieci - to podstawa bezpieczeństwa małych pasażerów. Na wakacjach, i w ogóle poza samochodem ubierajmy dzieci w kaski, ochraniacze, protektory, rękawiczki, kamizelki ratunkowe do sportów wodnych, okulary lub gogle - sprzęt adekwatny do sytuacji. Miejmy wyobraźnię, bądźmy cierpliwi i czujni, a dzieci tylko na tym zyskają.

Lepiej zapobiegać niż potem leczyć i ratowć - to prawda oczywista. Dlatego namawiajmy dzieci do używania sprzętu, który je chroni. Dajmy im przykład. W kwestii bezpieczeństwa nie ma miejsca na nonszolancję, uczmy je szacunku do życia i zdrowia.

Niestety, mimo naszej troskliwości dzieci ulegają wypadkom, a w takich przypadkach nasze ratownicze serca zawsze krwawią najbardziej.

Dzieci są trudnymi pacjentami, bo udzielanie im pierwszej pomocy zawsze obciążone jest olbrzymimi emocjami. Ponadto dzieci często ukrywają objawy. Im młodszy jest pacjent, tym częściej poruszamy się po omacku.

Kiedy wcielamy się w rolę ratowników, gdy mamy udzielać pomocy musimy kontrolować emocje i działać zgodne z  ratowniczymi algorytmami udzielania pierwszej pomocy. Z ich wykorzystaniem pomożecie lepiej, zdziałacie więcej. Róbcie swoje krok po kroku.

 

W medycynie ratunkowej pacjentów dzieli się według wieku:

Noworodek - do końca I miesiąca życia

Niemowlę - od II miesiąca życia do końca XII miesiąca życia (pierszy rok życia)

Dziecko - od ukończonego 1 roku życia do pierwszych oznak pokwitania (bywa różnie - czasem może to być od 8 roku życia, czasem od nastego, zależy od osobniczego rozwoju)

Dorosły - pozostali

Jeśli w wypadku ucierpiało dziecko, krwawi, ale płacze, a nawet histeryzuje - znaczy to, że oddycha i ma siłę na gwałtowne reakcje. Gdy jednak poszkodowany nie przejawia wspomnianej wyżej ekspresji, siedzi nieruchomo i tylko patrzy - zdecydowanie należy mu pomóc w pierwszej kolejności.

Z ratowniczego punktu widzenia, po wypadku, dziecku nic więcej złego się już nie dzieje. Jako ratownicy łapcie więc wszsytkie pędzące do nich matki, babcie i ciocie, żeby w przejawie miłości nie dokładały malcowi bólu, porywając je w ramiona i chcąc mocno utulić. Mały pacjent jest już wystaczająco poszkodowany i należy go traktować delikatnie i fachowo. Zapanujcie nad emocjami najbliższych, pamiętajcie że skuteczny ratunek dziecka zależy od spokoju i opanowania jego rodzica lub opiekuna. Uspakajajcie bliskich dziecka, by byli w stanie udzielić mu wsparcia psychicznego, opanujcie panikę i walczcie z histerią.

Działacie jako ratownicy: podchodźcie do miejsca zdarzenia bardzo spokojnie i oceńcie mechanizm wypadku i konsekwencje urazu, bacznie obserwujecie stan dziecka. Zabezpieczcie miejsce wypadku, dbajcie o bezpieczeństwo własne i miejsca zdarzenia. Postępujecie zgodnie z tzw. łańcuchem przeżycia. Oto jego kolejne etapy:

* Wczesne rozpoznanie zagrożenia i wezwanie pomocy, tel. ratunkowe: 112, 999, 998, 997

* Wczesna resuscytacja krążeniowo-oddechowa

* Wczesne użycie AED (Automatyczny Defibrylator Zewnętrzny)

* Szybkie zastosowanie zaawansowanych zabiegów ratujących życie przez ZRM (Zespół Ratownictwa Medycznego)

RESUSCYTACJA POSZKODOWANEGO

Oceń stan świadomości

Delikatnie potrząśnij za ramiona. Głośno zapytaj: "Co się stało, czy mnie słyszysz, jak masz na imię, czy coś cię boli?" Staraj się nawiązać kontakt słowny i ruchowy, zadaj pytania sprawdzające i słuchaj, jeśli odpowie oceń, czy mówi świadomie i z sensem.

Jeżeli pacjent nie reaguje, nie ma z nim kontaku - jest nieprzytomny i już ten fakt jest dla niego niebezpieczny: stan nieprzytomności może wyłączać w konsekwencji kolejne funkcje zyciowe.

Udrożnij drogi oddechowe i sprawdź oddech

Jeżeli dostrzeżesz coś w buzipacjenta spróbuj to wygarnąć palcem, szybkim, zdecydowanym ruchem. Jeśli obce ciało jest głębiej -  bez narzędzi nic nie zdziałasz. Odchyl delikatnie jego głowę do tyłu. Następnie uklęknij, przyłóż ucho do jego ust i przeprowadź badanie używając trzech zmysów: usłyszysz i poczujesz, czy pacjent oddycha. Zobaczysz, czy unosi się klatka piersiowa.

Badanie to musi trwać pełne 10 sekund!

Jeśli poszkodowany nie oddycha lub jego oddech jest nieprawidłowy, jeśli w trakcie 10 sekundowego badania nie usłyszysz przynajmniej 2 oddechów to:

Zadzwoń pod nr 112 lub 999

Znajdź i przynieś AED -automatyczny defibrylator zewnętrzny.

RESUSCYTACJA NOWORODKA, NIEMOWLĘCIA I DZIECKA

rozpoczyna się zawsze od wykonania 5 oddechów ratowniczych.

Główna przyczyną utraty przytomności dzieci są problemy oddechowe: zadławienie, uderzenie, bezdech. Jeżeli w dalszym ciągu stwierdzasz brak oznak życia, dziecko nie oddycha:

Wykonaj 30 uciśnięć klatki piersiowej i 2 oddechy. Uciśnięcia wykonuj jedną ręką na głębokość 1/3 wymiaru i głębokości klatki piersiowej dziecka w tempie ok. 100 razy na minutę. Objętość wdmuchiwanego powietrza w trakcie wykonywania oddechów ratowniczych musi być dostosowana do wielkości małego pacjenta (odpowiednio mniejsza niż w przypadku dorosłego).

Kontynuuj zabiegi nieprzerwanie i rytmicznie.

Po 1 min RKO (resuscytacja krążeniowo-oddechowa) zadzwoń pod nr 112 lub 999 

Pamiętaj: jeśli człowiek przestał oddychać masz tylko 5 minut, by mu pomóc. 

Tekst: Jarosław Maj 


Zamknij

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.