RATOWNICZE PRZYPADKI, A WYPRAW WYPADKI II

16 marca 2016

Przesłanie tego artykułu jest proste: Nie bójmy sie udzielić pierwszej pomocy komuś kto tego potrzebuje, nie bójmy się ratować, chciejmy ratować, nie pozostawmy nigdy potrzebujacego jego własnemu losowi. Tak jak nie wolno zostawić nikogo samego na morzu , w górach  i na pustyni, tak nie wolno pozostawić samego nikogo wobec oblicza śmierci. Zabrzmiało poważnie, ale problem poważny także jest. Dlatego, że zdarzenie medyczne, wypadek odwracalny w negatywnych skutkach poprzez  nasze działania medyczne pierwszej pomocy, jeśli pomocy takiej pozbawiony zostanie poprzez nasze zaniechanie, tragicznym finałem zakończyc się może.

Fatalne statystyki wypadkowości na polskich drogach nie mówią tylko i wyłącznie o ofiarach wypadków, które zginęły na miejscu, mówią w połowie o tych, którym nikt w pierszych minutach nie udzielił pierszej pomocy, którym w "złote pięć minut" nikt nie "kupił czasu" i nie podtrzmał ich przy życiu. Do których także nikt nie wezwał pomocy na czas.

 I nie musi to dotyczyć naszych kompanów podróży, zresztą udzielanie pomocy bliskim jest szczególnie trudne ze względu na ciężar emocji z czym zawsze musimy się liczyć. Łatwiej jest wobec obcych, łatwiej ratuje się człowieka wobec nas obcego, ale też łatwiej jest przejechać mimo, maskując wyrzuty sumienia argumentacją mówiącą, że nas to nie dotyczy, że może ktoś inny, że spieszymy się do pracy.

Taka sytuacja ZAWSZE dotyczy właśnie nas, jeśli tylko będziemy mieli "zaszczyt" przejeżdżać przy wypadku jako pierwsi lub pierwsi pojawimy sie na miejscu.

Zaopatrzeni w dobrze wyposażona apteczkę i wiedzę z zakresu udzielania pierszej pomocy mamy moralny obowiązek pomocy tej udzielić. Nie mając przy sobie nic z powyższych, przynajmniej zabezpieczmy miejsce wypadku i wezwijmy pomoc !

Poza moralnym mamy również obowiązek prawny wobec naszych bliźnich, o czym mówi powyższy wyciąg:

Obowiązek udzielenia pierwszej pomocy

KODEKS KARNY

art. 162

§ 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. 

§ 2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej. 

Stawiałbym jednak nacisk na nasze zwykłe, ludzkie zobowiązanie i na to że warto ratować ludzkie życie, że warto ludziom pomagać.

Ponieważ medycyna ratunkowa obarczona jest olbrzymim stresem i nawet najlepiej wytrenowany ratownik działa za każdym razem w nowej i niezananej sytuacji pod presją czasu, to wszystkie konieczne działania ratownicze, nasze kroki, które musimy wykonać ułożone są w algorytmy działań kolejno występujących po sobie.

I tak jako pierwszy jest:

Łańcuch przeżycia

* Wczesne rozpoznanie zagrożenia i wezwanie pomocy

tel. ratunkowy: 112 lub 999

(wierszyk dla dzieciaków: "Gdy pomocy potrzebujemy, 1 1 2 wstukujemy")

To jest to coś, co zawsze możemy zrobić i zrobić mamy obowiązek, jw.

* Wczesna resuscytacja

krążeniowo-oddechowa (RKO)

* Wczesne użycie AED

(Automatyczny Defibrylator Zewnętrzny)

* Szybkie zastosowanie zaawansowanych zabiegów ratujących życie przez ZRM

(Zespół Ratownictwa Medycznego)

Najważniejsze na miejscu zdarzenia jest Twoje bezpieczeństwo!!!

Dlatego do miejsca wypadku nie biegniemy w nerwach, ale podchodzimy rozważnie próbując spokojnie oceniś zastaną sytuację i zrozumieć co się tutaj stało, jaki był mechanizm wypadku i urazu, i czy jest dla nas bezpiecznie. 

Dlatego miejsce wypadku najpierw musimy zabezpieczyć, żeby nic więcej złego w tym miejscu już się nie stało. Mamy trójkąt ostrzegawczy, światła awaryjne, kamizelki odblaskowe i umiejętność improwizacji w razie braków sprzętu. 

Jakakolwiek przesłanka mówiąca o tym, że miejsce dla nas jako ratownika nie jest bezpieczne, powinna nas powstrzymać od wchodzenie w pole zagrożenia. Nie wolno nam generować dodatkowej liczby ofiar i wyeliminować siebie przez to jako ratownika.

Podchodząc mamy juz przy sobie apteczkę, gaśnicę i środki ochrony własnej, tj:

Pamiętaj zawsze o:

rękawiczkach ochronnych

okularach ochronnych

kamizelce odblaskowej

Część z nas lepiej pamięta i rozumie dawne określenia reanimacja, a resuscytacja to na potrzeby naszego użytku prawie to samo, czyli sekwencja czynności które wykonujemy po sobie, algorytm ratowniczy.

Resuscytacja osoby dorosłej 

Pamiętaj masz TYLKO 5 min by pomóc drugiemu człowiekowi jeśli przestał oddychać.

 Masz tylko 5 minut, żeby zacząć mu pomagać, żeby zastąpić jego nie bijące serce naszymi manualnymi czynnościami, które będą dla niego zewnętrzną pompą, która poprzez uciski pompuje krew wraz z tlenem do mózgu i całego organizmu. Bo w około 5 minucie zaczyna obumierać to co w życiu człowieka najważniejsze - nasz mózg, zaczyna obumierać to co sprawia, że myślimy, czujemy, kochamy.  

Nie zmarnuj tego czasu i wykonuj procedury według poniższego algorytmu:

(na podstawie wytycznych Polskiej Rady Resuscytacji z 2010 r.)

Oceń stan świadomości

Klęknij przy nim.

Delikatnie potrząśnij za ramiona.

* Głośno zapytaj: "Przepraszam co się stało, czy mnie słyszysz, jak masz na imię?"

Staraj się nawiązać kontakt słowny i ruchowy, zadaj pytania sprawdzające i słuchaj, jeśli odpowie to czy mówi świadomie z sensem, czy jest splątany.

* Jeżeli osoba nie reaguje,

nie mamy kontaku to znaczy, że człowiek nie przytomny i już to samo w sobie jest dla niego niebezpieczne.

* Udrożnij drogi oddechowe i sprawdź oddech. 

Uklęknij, przyłóż ucho do jego ust, uchem usłyszysz, na płatku ucha poczujesz, wzrokiem obserwuj klatkę piersiową czy się unosi, przeprowadź badanie używając tych trzech zmysów.

* Badanie to MUSI trwać pełne 10 sekund!

* Jeśli nie oddycha lub oddech jest nieprawidłowy, jeśli w trakcie tego 10 sekundowego badania nie usłyszysz PRZYNAJMNIEJ 2 oddechów to

* Zadzwoń na nr 112 lub 999 

* Znajdź i przynieś AED -automatyczny defibrylator zewnętrzny

* Połóż ręce na środku klatki piersiowej

* Wykonaj 30 uciśnięć klatki piersiowej

Uciskaj mocno na głębokość około jednej trzeciej głębokośi danej klatki piersiowej (u normalnego dorosłego to ok. 5 cm) i z częstością 100/min.

 Przyłóż szczelnie usta wokół ust poszkodowanego

 Wykonuj to tylko gdy posiadasz maskę ratowniczą, która ochroni cię przed potencjalnym zakażeniem.

 Wdmuchuj powietrze jednostajnie, aż klatka piersiowa się uniesie.

Wykonaj następny oddech, gdy klatka piersiowa opadnie. 

* Kontynuuj RKO

30:2

(Resuscytacja Krążeniowo Oddechowa)

 Jeżeli z róznych powodów nie możesz wykonać wdechów ratowniczych i musisz je pominąć, masaż serca wykonujesz bez żadnych przerw, cały czas. W związku z tym , że jest to ciężka fizyczna praca, zapewnij sobie pomoc drugiej osoby, żebyś nie opadła z sił.

* DEFIBRYLACJA

Włącz defibrylator. Bezzwłocznie wykonuj polecenia podawane przez system defibrylatora. Przyklej jedną elektrodę pod lewę pachą. Przyklej drugą elektrodę pod prawym obojczykiem, obok mostka. Tym urządzeniem nie skrzywdzisz człowieka, podpowie ci wszsytko, słuchaj uważnie, stosuj się do jego poleceń.

 

Uwaga:

Jeżeli jest więcej niż jeden ratownik, nie przerywaj RKO podczas przyklejania elektrod.

 

Pamiętaj:

Nikt nie może dotykać pacjenta - w trakcie analizy rytmu oraz w trakcie defibrylacji!

Na dzisiaj to tyle i aż tyle.

Tekst: Jarosław Maj 

Zamknij

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.